Matka niczym z piekła rodem..?

Zapraszamy do obejrzenia 1016 odcinku "M jak miłość", w którym Aleksandra kolejny raz odwiedzi Marcina... I spróbuje nakłonić syna, by przyjechał na jej ślub. Z jakim efektem?

Matka niczym z piekła rodem..?

Kasia - widząc nieznajomą, która pomogła jej, gdy zasłabła na ulicy - wybuchnie radością.

  • Boże, to naprawdę pani? Mój Anioł Stróż?! Ale jak pani mnie tu znalazła?... Niesamowita sprawa!

Za to Chodakowski z miejsca straci humor... "Rodzinne" powitanie będzie raczej zimne. Jednak Aleksandry to nie zniechęci. Kobieta znów poruszy temat ślubu - i spojrzy z napięciem na syna...

  • Nie wiem, co jeszcze mogłabym powiedzieć, czy zrobić, żeby cię przekonać... To dla mnie bardzo ważny dzień. I chciałabym, żebyś był ze mną... I żebyś mnie poprowadził do ołtarza.

A Marcin zada tylko jedno pytanie:

  • Dlaczego? Dlaczego nagle tak ci na tym zależy? Co się zmieniło, że przestałaś mnie olewać?

  • Posłuchaj mnie...

  • Jakim prawem, jak śmiesz, po tych wszystkich latach prosić mnie o cokolwiek?! Wynoś się stąd... Albo nie, lepiej będzie jak ja wyjdę!

Kasia, widząc zachowanie ukochanego, będzie w szoku:

  • Boże, Marcin, co ty wyprawiasz?...

A chłopak, zdenerwowany, wybiegnie w końcu z mieszkania trzaskając drzwiami... Co wydarzy się dalej?

Czy Aleksandra znajdzie sposób, by jednak zmusić Marcina do przyjazdu na ślub? Zapraszamy do oglądania "M jak miłość" - tylko na antenie TVP 2!


Korzystanie z portalu oznacza akceptację Polityki Prywatności. Copyright by Net Seriale 2012 - 2013. Wszystkie prawa zastrzeżone.