"Gra o Tron": 7. sezon ma być "niewiarygodny"!

Przed galą wręczenia statuetek Emmy dziennikarze zdołali porozmawiać z Emilią Clarke i Sophie Turner. Aktorki udzieliły kilku informacji na temat tego, co czeka na widzów w 7. sezonie...

"Gra o Tron": 7. sezon ma być "niewiarygodny"!

Już jakiś czas temu Maisie Williams na swoim Twitterze mówiła o tym, że w 7. sezonie serialu "Gra o Tron" widzowie będą mieli okazję zobaczyć rzeczy, których na dany moment nie są w stanie sobie nawet wyobrazić. Potwierdziła to Emilia Clarke, ekranowa Daenerys, która następująco odniosła się do nadchodzącej odsłony serii, mówiąc, że miała okazję czytać już wszystkie jej scenariusze:

Wiem już wszystko! (…) Będzie jeszcze jedna bitwa, która z pewnością stanie się epicka.

Aktorka zdradziła również, z którymi – jej zdaniem – postaciami Daenerys powinna spędzić więcej czasu w opowieści; mają to być: Cersei, Arya i Sansa.

Dość podobnie o 7. sezonie serialu wypowiedziała się Sophie Turner, która gra bohaterkę o imieniu Sansa. Kiedy tylko przeczytała scenariusze, miała „spaść z krzesła” i zacząć rzewnie płakać – uważa, że kolejna odsłona serii będzie „niewiarygodna” i ma być lepsze niż ostatnia.

"Gra o Tron" stała się minionej nocy także najlepszym serialem w historii, w kwestii ilości zdobytych nagród Emmy. Z 38 statuetkami na koncie, produkcja zdystansowała już Frasiera i to tylko po sześciu sezonach (Frasier do zdobycia 37 laurów potrzebował aż 11 sezonów). Serial HBO może jeszcze w najbliższych latach pobić rekord programu Saturday Night Live, który otrzymał aż 45 nagród, co zajęło mu jednak aż 41 lat.


Korzystanie z portalu oznacza akceptację Polityki Prywatności. Copyright by Net Seriale 2012 - 2013. Wszystkie prawa zastrzeżone.